Rynek inwestycyjny: Polska gwiazdą regionu

28 November 2019

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

W minionym półroczu na Polskę przypadła połowa transakcji sfinalizowanych na rynku nieruchomości w regionie CEE – nad Wisłę trafiło 2,72 mld euro z kieszeni inwestorów. Na tym nie koniec – pod koniec grudnia Polska może zbliżyć się do rekordowych ubiegłorocznych wyników. Co może zagrozić rynkowi inwestycyjnemu, kiedy możemy spodziewać się spowolnienia? Na te m.in. pytanie starali się odpowiedzieć uczestnicy panelu „Rynek inwestycyjny: Gwiazda regionu i okolic” podczas 25. Dorocznej Konferencji Rynku Nieruchomości Komercyjnych zorganizowanej przez Eurobuild Conferences w warszawskim hotelu Bristol.

Moderatorem dyskusji otwierającej jubileuszową konferencję był Paweł Dębowski, partner w warszawskim biurze Dentons i szef Europejskiego Zespołu Prawa Nieruchomości. – Rynek inwestycyjny bliski jest poziomów sprzed roku, ale ich nie osiąga, być może w tym nie osiągnie – mówił moderator i pochylił się nad sytuacją na rynku handlowym, która bardzo odstaje od tego, co widzieliśmy rok temu. Niemniej sytuacja w sektorze handlowym może dawać ciekawe okazje. W tej sprawie głos zabrała m.in. Agnieszka Jachowicz, członek zarządu, Stowarzyszenie Polska Izba Nieruchomości Komercyjnych. – W tym roku łączna wartość obrotu obiektami handlowymi spadła w Polsce o ponad połowę. Do póki nie oswoimy się z sytuacjąw tym segmencie może być problem z obrotem tymi aktywami – powiedziała Agnieszka Jachowicz.

Inni uczestnicy dyskusji skupili się na wskazywaniu pozytywów. – Nacisk, który wywiera e-commerce na zwykły handel będzie wprawdzie rósł, ale mówienie o śmierci tradycyjnego handlu to przesada – uważa Leszek Sikora, dyrektor zarządzający, ECE Projektmanagment Polska. – Trzeba dostosować się do zmieniających się warunków. Online nigdy nie da kupującym takich doświadczeń jakie może dać tradycyjny handel – przekonywał szef ECE Projektmanagment Polska. Wtórował mu Łukasz Duczkowski, dyrektor ds. inwestycji, Globalworth. – Polacy uwielbiają centra handlowe. Nawet gdy idą do nich tylko po odbiór towaru kupionego online zazwyczaj na tym nie kończą i dokupują coś w sklepie – mówił Łukasz Duczkowski. Realia inwestorskie są jednak twarde i właściciele niektórych obiektów będą musieli się z tym pogodzić lub znaleźć nowy pomysł na swoje nieruchomości. – Inwestorzy skupiają się teraz na dwóch rodzajach aktywów handlowych: dominujących galeriach i obiektach convenience. Najbliższe pięć lat może być trudne dla niektórych obiektów o średniej wielkości – prognozował Kirill Zavodov, executive director, Goldman Sachs.

Nie tylko obiekty handlowe były przedmiotem otwierającej konferencję rozmowy. Na atrakcyjność budynków handlowych i ich nowych formatów, ale też i biurowców oraz zróżnicowanie ich lokalizacji w Polsce, zwrócił z kolei uwagę Piotr Zamkotowicz, współzałożyciel i partner firmy Augusta Cracovia, która jest przedstawicielem filipińskiej ISOC group w Polsce. W superlatywach o polskich biurach wypowiadał się również Łukasz Duczkowski. – W Polsce sporo aktywów trafia do portfeli graczy długoterminowych. Oferta jest zróżnicowana a produkt dobry. Obserwujemy jednak niewielkie różnice w yieldach między Warszawą a np. Berlinem czy Frankfurtem. To stawia pod znakiem zapytania dalszą kompresję stóp – uważa dyrektor z Globalworthu. Atrakcyjność polskiego rynku inwestycji w nieruchomości podkreślał też dyrektor z firmy Goldman Sachs, który równie pozytywnie wypowiadał się o Czechach, ale nie tylko. – Węgry to również atrakcyjny rynek, jest jednak ograniczony do jednego miasta. W Polsce mamy z kolei dużo większe urozmaicenie – podkreślił Kirill Zavodov i dodał, że niepokoi go sytuacja w Rumunii, w przypadku której nie jest zbytnim optymistą, a to ze względu na czynniki makroekonomiczne. – Inne kraje regionu mają dużo lepiej zbilansowaną ekonomię – dodał.

Podczas panelu poruszono również kwestię aktualnego cyklu koniunkturalnego i spodziewanego spowolnienia. Co do tego, że takowe przyjdzie wszyscy byli zgodni, trudno tylko powiedzieć kiedy to się stanie. Najwyraźniej jednak nie nadejdzie ono bardzo szybko. – To najdłuższy okres prospekty jaki pamiętam, a przeżyłem już trzy załamania koniunktury. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że w przyszłym roku można się spodziewać lekkiego spowolnienia, ale raczej nie recesji – prognozował Paweł Dębowski z Dentonsa.

Business Brunch

Business Brunch

November 21st,,11:00, Sen restaurant, Wioślarska 6/3, 00-411 Warsaw
The 25th Annual Property Market Convention
Krakowskie Przedmieście 42/44, Warsaw
Hotel Bristol a luxury collection hotel